Zapowiedzi i nowości książkowe – czyli tak mało czasu, a tak dużo książek!

Recenzentki Książek

Moja półka pod stolikiem nocnym jest coraz bardziej zapełniona. To tam znajdują się książki, które muszę przeczytać (lub właśnie je czytam). Pewnie zauważyliście, że trochę się rozleniwiłam. Cóż, mogłabym czytać je zgodnie z chronologią ich dostarczenia. Tak powinno się robić. Tak postępują normalni ludzie. Ja wybieram bardziej chaotyczne podejście – gdy dostanę książkę, na którą długo czekałam, to nie mogę się powstrzymać, odkładam resztę i... czytam. To bardzo złe podejście, bo nagle niektóre książki wstrzymuję na kilka tygodni. I wydawnictwa są złe, ja jestem zła, ale ta pokusa! Jest silniejsza ode mnie!
No dobrze, przejdę do ciekawszych tematów, niż moje niezdrowe zwyczaje czytelnicze. Co dokładniej kryje się pod moim stolikiem?


Zacznę od powieści młodzieżowej, która na początku skusiła mnie okładką, a dopiero później opisem. „Głębia Challengera” to intrygująca historia Cadena Boscha, chłopaka żyjącego w dwóch światach. W jednym z nich jest bohaterem rejsu w stronę najgłębszego punktu na Ziemi, a w drugim dołącza do szkolnej drużyny lekkoatletycznej. Książka odkrywa tajemnice ludzkiego umysłu i porusza ważne tematy.
Dalej kolejna cudna okładka, czyli „Zapach domów innych ludzi” – poruszający debiute Bonnie-Sue Hitchcock. Książka skupia się na czwórce młodych ludzi, mieszkających na Alasce i szukających sensu życia.
Pustynny wiatr i dziewczyna z pistoletem! Od razu zakochałam się w „Buntowniczce z pustyni” – przeczytałam ją w wersji przedpremierowej, ale teraz tak bardzo kusi mnie, aby jeszcze raz zagłębić się w magiczną opowieść o Dżinach i przygodach dwójki wędrowców! Muszę jeszcze dodać, że to kolejna piękna okładka do kolekcji.
Następna powieść skupia się wokół rodzinnych problemów i dylematów moralnych. „Zdumiewający powrót Nory Wells” zapowiada dużą dawkę emocji. To opowieść o Norze, która opuściła swoją rodzinę. Po sześciu latach wraca i dowiaduje się, że jej miejsce zajęła Fay, kiedyś najlepsza przyjaciółka Nory. Fay zeszła się z jej mężem, a najmłodsza córka Nory zwraca się do niej – mamo. Może być ciekawie!
Kiedyś zaczęłam czytać „After”, ale znudziłam się gdzieś w okolicach drugiego tomu. Impulsywnie zamówiłam „Nothing more”, które opowiada o Landonie, jednym z bohaterów popularnej serii. Czy podołam i tym razem Anna Todd mnie nie zanudzi?
Prawdziwy miszmasz tematyczny. Kolejna pozycja to „Burka miłości” w nowym wydaniu. Bohaterką książki jest młoda Hiszpanka Maria, która związała się z przystojnym Afgańczykiem. Razem byli szczęśliwi, dopóki nie wyjechali do Afganistanu, gdzie życie Marii zmieniło się w koszmar. Rzadko sięgam po drastyczne książki, bo później długo je przeżywam, ale czasem po prostu trzeba przeczytać coś wartościowego.
„Nigdziebądź” i „Mity nordyckie” – właśnie jestem na końcówce historii o dziewczynie, której na imię Drzwi i Richardzie mającym nieustannego pecha. „Mity nordyckie” właśnie do mnie dotarły (to nowe wydanie jest cudne!) i zapowiadają książkę pełną przygód, nordyckich bogów oraz błyskotliwego poczucia humoru Neila Gaimana.
Nowe wydania podręczników z Hogwartu – to trzy magiczne książeczki, na które długo czekałam. „Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć”, „Baśnie Barda Beedle’a” i „Quidditch przez wieki”, czyli must have każdego fana Harry’ego Pottera!
„Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć” – oryginalny scenariusz, czytaj: Media Rodzina jeszcze bardziej mnie uszczęśliwia.
„Mroczna materia” Blake Crouch to powieść, którą zaczęłam czytać i utknęłam, ale czuję, że niedługo do niej wrócę! Mocny, skomplikowany thriller o podwójnym życiu Jasona – mężczyzna po utracie przytomności budzi się w całkiem nowym świecie, gdzie nie zna swojej żony, jego syn nawet się nie urodził, a on sam okazuje się geniuszem.
Czy Wy też od czasu do czasu pogrążacie w chaotycznym systemie czytania? Czy może Wasze książkowe życie jest nieco bardziej poukładane?

Pisała mocno zaczytana: Gaba Rutana