Zachłysnąć się Tobą - Konstanty Indefons Gałczyński, czyli najpiękniejsze wiersze i piosenki

Recenzentki Książek

Zachłysnąć się Tobą, jak wodą orzeźwiającą, żeby było wesoło i młodo, i trudno, i gorąco; 

Wystarczy powiedzieć Teatrzyk Zielona Gęś, a jak Polska długa i szeroka wszyscy odkrzykną: Konstanty Indefons Gałczyński. Tego wybitnego polskiego poety nie da się pomylić z nikim innym. Do dzisiaj jest inspiracją dla wielu pisarzy, piosenkarzy i twórców kabaretowych. Bliski zarówno kolegom po fachu, jak i zwykłym obywatelom. Równie ważny dla mnie. Kiedy dowiedziałam się, że wydawnictwo Prószyński i S-ka wydaje „Zachłysnąć się Tobą. Najpiękniejsze wiersze i piosenki” byłam wniebowzięta. Wprost nie mogłam się doczekać. Było jednak warto.
„Zachłysnąć się Tobą” to podróż przez kraje, rzeczywistości, lata i uczucia. Zaczynając od roku 1926, a kończąc w 1953, czyli w roku śmierci poety. Jest to zbiór w skład którego wchodzą takie wiersze jak „Ulica szarlatanów”, „Śmierć poety” czy „Piosenka o trzech wesołych aniołkach”. Pozycja ta stanowi połączenie dwóch wcześniej wydanych przez wydawnictwo tomów poezji, czyli „Szarlatanów nikt nie kocha” oraz „Portret muzy”.
Piękno poezji K.I. Gałczyńskiego jest faktem niepodważalnym i niepodlegającym dyskusji. Uwielbiam styl tego pisarza oraz uczucia, jakie poprzez swoje dzieła wzbudza on w czytelniku. W tej recenzji nie podejmę próby analizy i opiniowania utworów, ponieważ nie czuję się dostatecznie wykształcona, aby powiedzieć coś więcej niż: Jestem zauroczona.
Warto natomiast zwrócić uwagę na wydanie tej pozycji. Mamy tutaj szarą okładkę o gramaturze nieco tekturowej, która kojarzy nam się ze starymi wydaniami poezji Biblioteki Narodowej oraz złote napisy. Prostota, a równocześnie elegancja. Minimalizm i finezja. Uważam, że to najlepsza decyzja wydawnicza, jaką składacz mógł podjąć. Książka przepięknie się prezentuje, ma charakter klasyczny i ponadczasowy. Myślę, że Gałczyński byłby zadowolony z efektu – godne „opakowanie” dla jego dzieł.
Polecam „Zachłysnąć się Tobą” wszystkim czytelnikom, którzy lubią poezję. Myślę, że będziecie usatysfakcjonowani zarówno treścią, jak i walorami estetycznymi wydania. Gałczyński pisał: „Chciałbym i mój ślad na drogach ocalić od zapomnienia”. Uważam, że w odniesieniu do tej pozycji, zadanie zostało wykonane.

Ocena: 10/10
Recenzowała: Sylwia Czekańska
Recenzja powstała dla portalu:
Duże Ka


INFORMACJE:
Rok wydania: 2016
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 416
Gatunek: poezja