Mroczne dziedzictwo i ślizgońskie tajemnice. Harry Potter i Komnata Tajemnic”' J.K.Rowling

Recenzentki Książek


Harry Potter powrócił w nowej odsłonie graficznej, jak i z poprawioną treścią – niemal od razu zachwycając wszystkich fanów. Ta część odkrywa przed nami więcej szczegółów o świecie magii, przybliża postać Toma Riddle’a i ukazuje bardziej mroczną stronę Harry’ego, którą otrzymał razem z blizną na czole.

Harry Potter na wakacje wraca do domu Dursleyów, gdzie tęskni za Hogwartem i przyjaciółmi. Jednak sprawy szybko ulegają zmianie, gdyż odwiedza go dziwny przybysz ze świata magii i zostawia wiadomość – Harry nie może wrócić do Hogwartu, bo będzie w wielkim niebezpieczeństwie! Młody Potter oczywiście nie ma zamiaru rezygnować z Hogwartu, dlatego czeka go kolejna zagadka do rozwiązania. Czym jest Komnata Tajemnic? I jakie tajemnice skrywa Lucjusz Malfoy oraz jego syn, Draco?

To zdecydowanie jedna z moich najbardziej ulubionych okładek w odnowionym wydaniu. Piękny, ognisty feniks, bazyliszek i Harry z mieczem Gryffindora. Pomieszanie Ślizgońskiego klimatu z kolorami Gryfonów, co oddaje również charakter Harry’ego – mającego w sobie cząstkę Slytherina, ale również będącego stuprocentowym Gryfonem. I na odwrocie mamy uroczego Zgredka – całkowicie skradł moje serce. Okładka ma w sobie prawdziwą magię, jest po prostu perfekcyjna i nie mogę przestać ukradkiem na nią spoglądać. W środku podobnie, jak w pierwszym tomie możecie zauważyć nowość w postaci mapki Hogwartu i okolic. Jestem pełna podziwu dla Jonny’ego Duddle, autora ilustracji!

Komnata Tajemnic została otwarta. Strzeżcie się wrogowie dziedzica. Bohaterowie książki to wciąż dzieci, jednak ich przygody w tej części są najbardziej mroczne i osnute tajemnicami. Rowling w drugim tomie pokazuje bezwzględność i spryt Voldemorta – jako młodzieniec potrafił owinąć sobie wokół palca najmądrzejszych czarodziejów, a nawet jako cień udało mu się wykorzystać niewinne dziecko. „Harry Potter i Komnata Tajemnic” to niejaki wstęp do opowieści o młodości Voldemorta, kontynuowanej następnie w szóstym tomie.



Pojawiły się w nowe postaci, w tym szczególnie Lucjusz Malfoy – oczywisty sojusznik Voldemorta, jednak na tyle sprytny, aby działać pod przykrywką. Bohater, którego od samego początku nie lubimy – wracając do tej serii, zauważam, jak wiele postaci na przełomie tych siedmiu części się zmieniło. To niesamowite, jak Rowling ukształtowała swoich bohaterów! Jest również Zgredek, mający istotne znaczenie w życiu Harry’ego, który jeszcze nieraz odegra w nim ważną rolę. Na koniec zostawiam Ginny, najmłodszą z Weasleyów – nieśmiałą, wycofaną, trochę dziecinną. Przyznam, że brakowało mi bliższego ukazania tej postaci, została ona trochę zepchnięta na boczny tor, a jest to przecież bohaterka z ogromnym potencjałem.

Po raz kolejny zastanowiła mnie kwestia niemal patologicznej rodziny młodego Pottera – jako dziecko tak bardzo nie zatrzymywałam się na tym wątku, teraz nie mogę przestać rozmyślać, dlaczego żaden dorosły nie zareagował na tę sytuację? Uwielbiam scenę, gdy Ron z bliźniakami ratują Harry’ego – zawsze wywołuje u mnie olbrzymi uśmiech na twarzy. Cała przygoda z Fordem Pana Weasleya jest niemal epicka – to najlepsze fragmenty w książce, które wnoszą sporo ciepła, humoru i huncwockiego klimatu. Dużym zaskoczeniem tego tomu jest również Hermiona – zdeterminowana, aby rozwikłać zagadkę dziedzica Slytherina na tyle, że łamie szkolny regulamin. Rowling udało się połączyć wiele humorystycznych scen z klimatem niepokoju, mroku i tajemnicy, która kryje się pod historią Toma Riddle’a.

Kolejny tom za mną – tym razem poznałam mroczniejszą stronę Hogwartu, historię jednego z założycieli zamku, postać młodego Voldemorta oraz przybliżenie jego ideologii. „Harry Potter i Komnata Tajemnic” ponownie ukazuje niezwykłą siłę przyjaźni, miłości oraz poświęcenia. To również genialnie wykreowany świat, który zadziwia i fascynuje w każdym tomie. W następnych częściach czekają na mnie już nieco bardziej dojrzali bohaterowie oraz ich dalsze przygody pełne magii i tajemnic.

Ocena: 5/5

Recenzja: Gabriela Rutana

Recenzja powstała w ramach współpracy z portalem,



INFORMACJE:
Rok wydania: 2016
Wydawnictwo: Media Rodzina
Tłumaczenie: Andrzej Polkowski
Tom: #2
Liczba stron: 368